Off-road Blogi Oldtimery a a a
Gaz Wszystko o samochodzie Gaz

Gaz 67 4x4 - stara miłość nie rdzewieje

dodany: 2012-02-14, godz. 20:42
Gaz 67 4x4 - stara miłość nie rdzewieje
Gaz 67 4x4 - stara miłość nie rdzewieje
W jednym z poprzednich postów opisałem restaurację auta Gaz 67 4x4, które udało mi się kupić kilka lat temu. Odbudowa trwa ..., samochód jest już w zasadzie skompletowany, pozostało już tylko finalne malowanie i drobiazgi jak plandeka i elementy wyposażenia, które mają go upodobnić do samochodów frontowych.

Tymczasem wydarzyła się rzecz niesamowita - udało mi się kupić samochód, który po raz pierwszy zobaczyłem z 10 lat temu, zaraz po tym jak stałem się właścicielem samochodu wspomnianego wyżej. Stał sobie wtedy na prywatnym cmentarzysku samochodów. Stan na pierwszy rzut oka był opłakany w rzeczywistości jednak miał wszystkie części, blacha była zdrowa jak dzwon. Można też było odnaleźć wszelkie detale charakterystyczne dla modelu.
Próbowałem namówić właściciela do sprzedaży ale nie chciał o tym słyszeć. Bardzo sympatyczny człowiek - twierdził że ma go od trzydziestu lat i jeszcze nim pojeździ.

Jedyne co mi pozostało to zrobienie całej serię zdjęć Czapajewa, które okazały sie bardzo pomocne w późniejszej odbudowie mojego egzemplarza. Dwa z nich umieszczam tutaj. Obfotografowałem wszystkie detale, zapięcia, zawiasy, sprzączki, schowki itp. itd.

Na wiele lat o nim zapomniałem, aż nagle trzy miesiące temu dostałem wiadomość, że dotychczasowy właściciel zdecydował się go sprzedać. Warunek - ma trafić w dobre ręce i nie może zostać odsprzedany dalej.

I tak kolejny Gaz 67 4x4 trafił do mnie, dokładnie Gaz 67B, zwany potocznie Czapajew. Auto zostało częściowo rozebrane i zakonserwowane - to dobrze, proces korozji trochę się zahamował. Niestety wygląda dużo gorzej niż kiedy je widziałem dziesięć lat temu.
Samochód jest w 90% kompletny (tak to oceniam). Brakuje oryginalnych felg, silnik muszę jeszcze wydostać od znajomych poprzedniego właściciela. Nie ma też oryginalnej przekładni kierowniczej ale z tym nie powinno być problemu. Szukam też prądnicy i rozrusznika. Ważne, że mam do niego papiery, a nawet kompletną dokumentację od lat 60-tych, kiedy opuścił armię.
Gdyby ktoś z Was słyszał o częściach do czapka - będę wdzięczny za informację na forum.

Na razie to tyle. Jak tchnę w niego nowe życie pochwalę się Wam na pewno! :)




autor: Slawek .
więcej tego autora

Średnia: 5/5
Głosów: 1


 
 
 
komentuj ten wpis  
 
 
 


Zdjęcia do artykułu (14) - zobacz wszystkie zdjęcia


Tak Czapajew wyglądał przed dziesięciu laty
Tu również stan dziesięć lat wstecz
Nareszcie razem!
Kierowca lawety dostarczał mi też poprzedniego Gaza 67

Komentarze do wpisu (8)



Gratuluje

[2012-04-06 14:22]


Gratukuje

[2012-04-06 14:23]


Gratuluje [2012-04-06 14:25]


:)
[2012-04-06 14:27]


:) [2012-04-06 14:34]


:) [2012-04-06 14:35]


:) [2012-04-06 14:35]


:)
[2012-04-06 14:37]



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.




Logowanie
login:
hasło:
zapamiętaj mnie
 
Ogłoszenie płatne

 daj ogłoszenie

 
Grupy