Off-road Sprzet Auto terenowe a a a
Nissan Terrano Wszystko o samochodzie Nissan Terrano

Miałem sobie terenówkę-cz.1: Nissan Terrano I

dodany: 2011-11-01, godz. 14:32
Sąsiada łódź podwodna.
Sąsiada łódź podwodna.
Moja przygoda z terenówkami zaczęła się od kupienia w 2005r Nissana Terrano I 2,4l benzyna ‘89r., którą sąsiad utopił w rzece na Ukrainie - 'Kozackie Wertepy' (zdjęcie nr 1).

A było to tak: sprzedałem samochód żony, „ślicznego” Golfa II GTi i przywiozłem na lawecie to co udało się wyłowić. Oj, ale była wojna!!! Komputer sterujący pracą silnika w tym aucie jest montowany pod przednim fotelem pasażera, więc woda wdzierająca się do auta najpierw unieruchamia silnik, a następnie moczy d... kierownikowi i zaczyna się walka... Na moje szczęście, po wymianie komputera i przeniesienie go na podszybie, Terrano zapalił na raz, potem tylko niewielki remoncik blacharski, malowanko, konserwacja, jakaś kosmetyka. W sumie miesiąc dłubania popołudniami i wyjazd. W tygodniu żonka pomykała sobie do pracy, a przez weekend Terranka służyła do turystycznych przejazdów po górach i taplania się w okolicznym błocie. Podsumowując: auto sprawiało naprawdę wiele radości, również zimą: nie każdy ma okazję wyciągać radiowóz policyjny z zaspy śnieżnej.

Z perspektywy czasu auto oceniam pozytywnie. Na pierwszy kontakt z terenówką nic lepszego nie trzeba. Mój Nissan Terrano dodatkowo miał podkręcone drążki i wymienione sprężyny tylne, z przodu własnoręcznie wykonany kangur i dodatkową osłonę silnika. Średnie spalanie mieściło się w 13l. Dzielnie sprawowało się przez ponad 2 lata i 30tys. km. Nic nie nawaliło, mimo iż te modele cierpią na korozję, szumiące skrzynie biegów i słaby przedni zawias. W tym egzemplarzu po wyeliminowaniu korozji, większych bolączek nie było. Musiałem sprzedać, gdyż w drodze były bliźniaki i woleliśmy coś 5-cio drzwiowego. Sprzedaż była błyskawiczna: kartka na szybę i po dwóch godzinach poszło. Na tym aucie nie straciłem ani złotówki, wszystko co wsadziłem to wyjąłem po 2 latach użytkowania.
No cóż, po tak miłym pierwszym razie, musiał być ciąg dalszy!





autor: krzysztof wolny
więcej tego autora

Średnia: 5/5
Głosów: 1


 
 
 
komentuj ten wpis  
 
 
 


Zdjęcia do artykułu (9) - zobacz wszystkie zdjęcia


W górach.
Taplanina.
Błotko.
To the rescue 2.

Komentarze do wpisu (1)



Jaką frajdę daje jazda w terenie Nissanem Terrano.krzysztof [2012-02-05 16:39]



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.




Logowanie
login:
hasło:
zapamiętaj mnie
 
Ogłoszenie płatne

 daj ogłoszenie

 
Grupy